Okiem Fabiana stracił główny kanał

Gdy piszę ten artykuł, na nowym kanale Okiem Fabiana są cztery filmiki. Nie, nie skasował poprzednich – to YouTube skasował jego kanał.

Pojawiliśmy się na kanale Okiem Fabiana po zaledwie trzech dniach działalności! Serdecznie dziękuję w imieniu swoim, ekipy i całego portalu.

Link do klipu

Okiem Fabiana nie chce odzyskać swojego dużego kanału. Tę dość dziwną decyzję argumentuje w kilku zdaniach, z czego głównym powodem są… puste subskrypcje od osób, które nie wchodzą z nim w żadną interakcję.

Wolę mieć 10 000 czy 5000, czy 1000 osób mnie oglądających niż 80 000 osób, które, no, powiedzmy sobie szczerze – są, bo są, ale zero dyskusji, zero reakcji, zero nic. Bo wiecie, jeżeli widzę wyświetlenia, łał, jest 100 wyświetleń w ciągu godziny, super, to liczę na to, że będzie 100 łapek. Nieważne, czy w górę, czy w dół, ale żeby była jakakolwiek reakcja.

 

Dlaczego wspomniałem o platformach zdecentralizowanych? Nie ukrywam, na YouTube od jakiegoś czasu nic nie zarabiam. Dosłownie nic, zero, null, no. Jeżeli 100 złotych jest coś dla Was warte […], zwłaszcza, że kiedyś za te same wyświetlenia zarabiało się parędziesiąt razy więcej.

Okiem Fabiana zwraca też uwagę na wzrost popularności zdecentralizowanych portali w stylu DTube czy DLive, na który postanowił się przenieść z powodu takich sytuacji jak usuwanie kanałów dużych youtuberów za rzekome “korzystanie z botów”. Wyjaśnia również działanie platformy Steemit. Przedstawił to w materiale w znany sobie sposób, szczerze przyznając, co uderza go w YouTube.

O autorze: Kunegard

KunegardJestem założycielem oraz redaktorem naczelnym Tuberia.pl. Interesuję się socjologią, automatyzacją, marketingiem sensorycznym, korelacjami międzyjęzykowymi, twórczością Jacka Londona oraz psychologią zwierząt. Poczucie humoru mam po tej kurce z avatara.
— — —
All we are is entertainment.