Grupa ludzi krzyczała “JD” pod oknem Disa

Buczenie, wygwizdywanie i skandowanie “JD”: czyli w jaki sposób udało się na jakiś czas przerwać zwyczajnego streama z rankingowej gry w League of Legends.

Trudno ocenić liczbę osób biorących udział w wydarzeniu: z pewnością było ich więcej niż kilka. Nie pojawili się na kamerze w żadnym ujęciu. W pewnym momencie streama po prostu dało się słyszeć krzyczane “JD”, akronim oznaczający “je*ać Disa”. Jak wiadomo, youtuber od lat nie cieszy się dobrą sławą ze względu na swoje zachowanie, wyzywanie innych po nieudanej grze, zgłaszanie innych ludzi za potencjalne posiadanie programów wspomagających granie.

Jego dobre imię na dobre ucierpiało po tym, jak w październiku ubiegłego roku zaczął spotykać się ze znaną streamerką, Swissness, która w tym czasie była w związku z mniejszym twórcą, Diendrisem. Cała sytuacja była skoplikowana na tyle, że przedstawienie jej w sposób krótki i obiektywny byłoby niemożliwe. Faktem jest, że relacja wynikała głównie z inicjatywy Swissness, a Diendris, który chciał uzyskać więcej informacji od Disa, był przez niego ignorowany.

Więcej o początkach JD możecie przeczytać na eyegame.pl.

Większość shotów z tego momentu live’a znika z YouTube’a z powodu roszczenia dotyczącego praw autorskich zgłoszonego przez użytkownika Norbert Gierczak (DisStream)… ale nie u nas.

Pod koniec możemy zobaczyć Friza oraz jego dziewczynę, Kinię – jak można wywnioskować, mają oni związek z zaistniałą sytuacją. Niedługo pojawi się film związany z wydarzeniem, właśnie na kanale Friza.

O autorze: Kunegard

KunegardJestem założycielem oraz redaktorem naczelnym Tuberia.pl. Interesuję się socjologią, automatyzacją, marketingiem sensorycznym, korelacjami międzyjęzykowymi, twórczością Jacka Londona oraz psychologią zwierząt. Poczucie humoru mam po tej kurce z avatara.
— — —
All we are is entertainment.